Polska Akcja Humanitarna alarmuje: ponad 6 milionów Somalijczyków potrzebuje pilnej pomocy w związku z utrzymującą się suszą i brakiem żywności. Dramatyczna jest również sytuacja w Sudanie Południowym, gdzie wskutek wewnętrznego konfliktu ograniczony dostęp do jedzenia ma prawie 5 milionów ludzi. PAH, która od lat prowadzi stałe misje w obu tych krajach, podjęła działania, którymi planuje objąć kilkadziesiąt tysięcy potrzebujących zanim kryzys przerodzi się w klęskę głodu.


fot. Maciej Moskwa/Testigo

Susza w Somalii zmusiła już ponad ćwierć miliona ludzi do poszukiwania ratunku w innych regionach kraju. Tysiące osób z terenów rolniczych, które wskutek suszy straciły plony i zwierzęta hodowlane, dociera między innymi w okolice Mogadiszu, gdzie Polska Akcja Humanitarna od 3 lat prowadzi działania w obozach dla osób wewnętrznie przemieszczonych.
W związku z suszą codziennie do obozów przybywa wiele nowych rodzin, które nie mają tak naprawdę nic - mówi Anna Geller z misji PAH w Somalii - Muszą zorganizować sobie tutaj życie na nowo. Nie mają schronień, nie mają też dostępu do jedzenia. Żeby mieć pewność, że nie ma rodzin, które zostaną bez dostępu do wody – dodaje – staramy się jak najszybciej zapewnić kolejne źródła jej poboru. To wymaga czasu, potrzebne są również dodatkowe fundusze.
Polska Akcja Humanitarna instaluje obecnie w obozach wokół Mogadiszu dodatkowe bezpieczne źródła wody, dzięki czemu przybywający do miasta ludzie nie tylko mają co pić i w czym gotować, ale są także chronieni przed groźnymi chorobami, takimi jak cholera czy ostra biegunka. 2300 rodzin otrzymało od PAH wiadra, kanistry, mydło i tabletki do uzdatniania wody.
Jeśli trwająca od kwietnia do czerwca pora deszczowa – zgodnie z prognozami – przyniesie zbyt mało opadów, w połowie roku kryzys żywnościowy w Somalii może się przerodzić w klęskę głodu większą niż ta z 2011 roku, kiedy śmierć poniosło ponad ćwierć miliona Somalijczyków. PAH apeluje – wciąż można zapobiec temu scenariuszowi.

Klęska głodu zagraża również mieszkańcom Sudanu Południowego, gdzie w lutym tego roku ogłoszono ją – po raz pierwszy od 6 lat - w dwóch okręgach stanu Unity.
Głównym problemem w Unity – mówi Jackson Mungoni z misji PAH w Sudanie Południowym – jest to, że od długiego czasu toczą się tam walki. Ludzie, uciekając przed walkami, zostają bez niczego – tracą miejsce zamieszkania, uprawy, wszelkie środki do życia. Często kilkadziesiąt osób dzieli jeden garnek. Jeśli nie uda się złowić ryb – a mało kto ma wędkę – do garnka trafiają liście drzew i lilie czy hiacynt wodny.
Polska Akcja Humanitarna, która od 10 lat prowadzi w Sudanie Południowym stałą misję, rozpoczyna działania w stanie Unity. We współpracy z innymi organizacjami w kompleksowy sposób odpowiada na najpilniejsze potrzeby mieszkańców stanu, zapewniając potrzebującym dostęp do czystej wody, jedzenia i schronienia. Działania PAH skupiają się na stworzeniu mieszkańcom Unity warunków do samodzielnej egzystencji – stąd m.in. dystrybucja nasion i narzędzi do uprawy roli oraz połowu ryb.
Prognozy wskazują, że kryzys żywnościowy w Sudanie Południowym osiągnie szczyt między majem a lipcem.

Dlatego tak ważne jest, żeby działać już dziś - zatrzymajmy kryzys zanim przerodzi się w  klęskę głodu!
 

Jak możesz pomóc:

•    Wpłać dowolną kwotę na konto – Alior Bank S.A. 91 1060 0076 0000 3310 0015 4960 z dopiskiem „SOS GŁÓD”
•    Wpłać darowiznę online na stronie www.pah.org.pl/wspieraj – jako cel darowizny wybierz „SOS GŁÓD”
•    Dołącz do Klubu PAH SOS i regularnie wspieraj działania PAH w krajach dotkniętych kryzysem humanitarnym