Współpracą z Fundacją John Dau rozpoczynamy działania na rzecz głodujących dzieci w Afryce.


W roku 2010 Hrabstwo Duk zostało dotknięte przez powodzie, które były wynikiem długiej i intensywnej pory deszczowej. Wielu mieszkańców uważa, że były to najsilniejsze opady deszczu w historii hrabstwa. Pola uprawne stały w wodzie, część upraw została całkowicie zniszczona, co w znacznym stopniu zmniejszyło plony. Około 33,5% ludności zebrało 1- 3 worki sorgo, gdy w sezonach bez powodzi zbiera sie 4-7 worków. Prawie 10% gospodarstw domowych uzbierało tylko 1 worek podstawowego pożywienia a ponad 40% żadnego. Gospodarstwa nie posiadające pożywienia uzależnione były od krewnych, co narażało na niedożywienie również tych drugich. Powodzie zniszczyły uprawy, ale także wszelką inną dziką roślinność, która tradycyjnie służy za pożywienie w sezonie deszczowym. Znacznie uszczuplona została liczba małych zwierząt hodowlanych, takich jak kozy, kury. Zasoby żywności na rynku w Duk i Ageer zostały całkowicie wyczerpane, a ich uzupełnianie z Bor czy Poktab było niemożliwe ze względu na brak przejezdnych dróg.

Badania w terenie wykonane przez Fundację John Dau (JDF) po zakończeniu pory deszczowej wykazały, że na skutki umiarkowanego niedożywienia (Global Acute Malnutrition) cierpi 15,2 % dzieci poniżej 5 roku życia a na skutki ostrego niedożywienia (Severe Acute Malnutrion) 5%. Sytuację pogarszają jeszcze bardzo złe warunki sanitarno-higieniczne w tym rejonie, które połączone z powodziami powodują wzrost liczby zachorowań na malarię i biegunkę. Ok. 60%-75% społeczeństwa w tym hrabstwie jest bardzo biedna i w szczególności narażona na skutki anomalii klimatycznych czy walk między plemiennych.
W klinice JDF postanowiono rozpocząć program dożywiania. Niestety klinika nie posiadała odpowiedniej infrastruktury, by pomieścić pierwsze 100 dzieci, które miały być objęte programem pilotażowym. Dzieci z konieczności były badane na wolnym powietrzu, w upale, narażone na ukąszenia owadów. Nie było miejsca, w którym można by leczyć ambulatoryjnie dzieci cierpiące na niedożywienie. Brakowało środków na budowę oddziału, magazynu żywności, na uzupełniającą żywność. Wsparcie, jakie klinika otrzymała od Światowego Programu Żywnościowego (Word Food Programme) na doraźne dożywianie nie rozwiązuje problemu w pełni, dlatego JDF poszukuje ciągle partnerów.
Jeśli współpraca przy tym pierwszym projekcie będzie zadowalająca, będziemy kontynuować wspólne działania z tym partnerem. JDF to organizacja, poprzez osobę jej założyciela, doskonale zorientowana w potrzebach i realiach lokalnych, w całości oparta na lokalnym potencjale. Jednocześnie jest jednak założona w USA i tam prowadząca sprawozdawczość. Gwarantuje to z jednej strony celowe, trafne wydatkowanie środków z drugiej rzetelność rozliczeń.
O założycielu fundacji John Dau: John Dau należy do pokolenia tzw. „straconych chłopców” ofiar wojny domowej w Sudanie. W 2001 r., po 10 latach spędzonych w obozie dla uchodźców w Kenii, John Dau został przesiedlony do Stanów Zjednoczonych. Nie pozostając obojętnym na los swoich rodaków w dawnej ojczyźnie, założył fundację, której celem jest zapewnienie opieki medycznej mieszkańcom Duk (hrabstwo Duk, stan Jonglei), miejscowości z której pochodzi i jej okolic. W Duk założył Klinikę im. Straconych Chłopców z Duk, najlepszą placówkę medyczną w promieniu 150 km. Klinika przyjmuje dziennie 400-500 pacjentów cierpiących na malarię, biegunkę i zapalenie płuc. Ponadto w klinice funkcjonuje oddział położniczy i odział dla osób zarażonych wirusem HIV. Niektórzy pacjenci nie mogą dokończyć procesu leczenia bez dożywiania uzupełniającego.