Mimo iż prawo do nauki jest jednym z podstawowych praw człowieka, wciąż dziesiątki milionów dzieci pozbawione są szansy edukacji, nawet na poziomie podstawowym. Kształcenie na poziomie średnim jest w wielu krajach dostępne tylko dla nielicznych.

Dostęp do szkoły podstawowej i średniej
Bez powszechnego dostępu do edukacji na poziomie podstawowym nie mamy szans na zmniejszenie światowego poziomy ubóstwa i na wyrównanie szans życiowych. Choć wciągu ostatnich kilku lat sytuacja nieco się poprawiła, wciąż 75 milionów dzieci w wieku szkolnym nie uczęszcza do szkoły podstawowej. 96% z nich zamieszkuje kraje rozwijające się; blisko połowa – kraje Afryki Subsaharyjskiej. Szacuje się, że w ostatnim z wymienionych regionów aż dwie trzecie nieuczących się dzieci nigdy nawet nie zacznie nauki!
Ponad cztery piąte dzieci nieuczęszczjących do szkoły podstawowej mieszka na obszarach wiejskich. Wiele z nich nie uczy się, ponieważ muszą pracować na utrzymanie swoje i rodzin. Szacuje się, że w krajach rozwijających się jest ponad 200 milionów pracujących dzieci.

Idea powszechnej edukacji podstawowej nie polega jedynie na zapisaniu wszystkich dzieci kończących 6 czy 7 lat do szkoły. Istotnym aspektem jest tu również jakość edukacji: wszystkie dzieci, które regularnie chodzą do szkoły powinny zdobyć podstawowe umiejętności takie jak czytanie i pisanie, a naukę w szkole podstawowej ukończyć w określonym terminie. Tymczasem w krajach rozwijających się znaczny odsetek dzieci wielokrotnie powtarza klasy, zaś co piąty nastolatek w wieku średnio-szkolnym uczy się wciąż w szkole podstawowej (w regionie Afryki Subsaharyjskiej – co trzeci). Ważne jest, aby dzieci nie tylko były zapisywane do szkoły, ale kończyły odpowiednia liczbę klas! wskazują drastyczne różnice pomiędzy poziomem nauczania w krajach biednych i rozwiniętych. Badania prowadzone m.in. w Afryce wskazują, że większość dorosłych, którzy ukończyli tam mniej niż 5-6 lat nauki w szkole podstawowej pozostaje funkcjonalnymi analfabetami i nie potrafi liczyć.
Nierówności w dostępie do edukacji
Dostęp do edukacji zależy od czynników, na które dziecko nie ma żadnego wpływu: od zamożności rodziców, miejsca zamieszkania, narodowości i płci. W konsekwencji ci, którzy i tak są już pokrzywdzeni przez los wychowując się w biednych rodzinach i słabo rozwiniętych regionach świata, nie dostają nawet szansy na poprawę jakości swojego życia przez naukę i nabycie użytecznych umiejętności.

Nierówności między krajami
Różnice dostępności edukacji między Europą i Ameryką Północną krajami rozwijającymi się (zwłaszcza krajami Afryki Subsaharyjskiej oraz Południowej i Zachodniej Azji) są zatrważające. W krajach rozwiniętych 96% dzieci z odpowiedniej kategorii wiekowej uczęszcza do szkół podstawowych, w krajach rozwijających się – średnio 88%. Jednak są kraje (np. RPA), gdzie wskaźnik ten jest jeszcze niższy – na poziomie 46-47%. Oznacza to, że ponad połowa tamtejszych dzieci w wieku szkolnym nie uczy się!
W Polsce oczekiwana liczba lat nauki szkolnej wynosi 15; w Dżibuti albo Nigrze – zaledwie 4. Różnice między biednym Południem a bogatą Północą dobitnie potwierdza fakt, że szanse dzieci z krajów takich jak Mozambik, Madagaskar czy Filipiny na skończenie szkoły podstawowej są mniejsze niż szanse dzieci z Francji lub Anglii na ukończenie uczelni wyższej.

W krajach rozwiniętych, prawie cała (92%) młodzież w wieku średnioszkolnym faktycznie uczęszcza do szkoły średniej. W krajach Afryki Subsaharyjskiej tylko co czwarty nastolatek ma szanse uczyć się w klasach odpowiadających jego wiekowi, a aż 41% nie uczy się wcale. W krajach Oceanii w szkole średniej uczy się co trzecie dziecko w wieku średnioszkolnym, ale jednocześnie aż 62% nie uczy się wcale – ani w szkole podstawowej, ani w średniej.
Wiele z powyższych danych wytłumaczyć można drastycznymi różnicami w nakładach, jakie przeznaczane są w poszczególnych krajach na edukację: w najlepiej rozwiniętych krajach na ucznia szkoły podstawowej wydawanych jest ponad 5 tys. dolarów rocznie (?) a w krajach Afryki Subsaharyjskiej niespełna 300 dolarów – czyli ponad 16 razy mniej! W krajach tych mieszka 15% dzieci i młodzieży w wieku 5-25 lat, ale wydawanych jest tylko 2% całkowitych światowych wydatków na ich edukację.
Nierówności wewnątrz krajów
Nierówności widać nie tylko między krajami, ale także wewnątrz jednego państwa. Dzieci z obszarów wiejskich i dzieci z biednych rodzin mają w wielu krajach znacznie mniejsze szanse edukacyjne niż dzieci miejskie i dzieci zamożnych rodziców. W Indiach, Nikaragui czy Gwatemali dzieci z tej pierwszej grupy kończą średnio kilka razy mniej klas niż ich rówieśnicy z najbogatszych domów. W Senegalu dzieci z obszarów wiejskich mają dwa razy mniejsze szanse na edukację podstawową niż ich koledzy z miast. Dzieci, których matki nie chodziły do szkoły mają dwukrotnie wyższe ryzyko pozostania poza szkołą niż ich rówieśnicy, których matki uczyły się przynajmniej na poziomie podstawowym. W ten sposób nierówności przenoszą się na następne pokolenia.

Nierówności związane z płcią
Dziewczynki stanowią większość (55%) dzieci nieotrzymujących wykształcenia. Szacuje się, że ponad połowa z nich nigdy nie chodziła do szkoły. Najgorsza jest sytuacja dziewczynek w krajach Arabskich i Afryce Subsaharyjskiej, a także w Indiach i Pakistanie. Na przykład w Nigerii ponad dwie trzecie dziewczynek nieuczęszczających do szkoły podstawowej nie rozpocznie nawet nauki, podczas gdy w przypadku chłopców odsetek ten wynosi 31%.
Różnice wyraźne są też w przypadku osób dorosłych: kobiety stanowią dwie trzecie wszystkich niepiśmiennych dorosłych na świecie.
Analfabetyzm
Szacuje się, że 776 milionów dorosłych (czyli 16% wszystkich osób dorosłych na świecie) jest niepiśmiennych. Wprawdzie obserwujemy poprawę sytuacji w stosunku do danych z końca poprzedniej dekady (wówczas analfabeci stanowili 24% światowej populacji osób dorosłych), jednak eksperci oceniają, że problemowi temu poświęca się zbyt mało uwagi, zaś w 2015 roku wciąż ponad 700 milionów ludzi będzie pozbawionych podstawowych umiejętności czytania i pisania.
Problem analfabetyzmu dotyczy przede wszystkim krajów rozwijających się – to tam właśnie żyje blisko 99% osób niepiśmiennych. Średni poziom alfabetyzacji w tych krajach jest na poziomie 79%, jednak w 19 krajach jest on niższy niż 55%! Jednocześnie obserwujemy ogromne różnice wewnątrz krajów – w siedmiu krajach Afryki Subsaharyjskiej różnice we wskaźniku alfabetyzacji między najbiedniejszymi a najbogatszymi sięgają 40 punktów procentowych.
Tekst powstał na podstawie informacji zawartych m.in. w: EFA Global Monitoring Report 2008 (UNESCO), EFA Global Monitoring Report 2009 (UNESCO), The Millennium Development Goals Report 2008 (ONZ), Rationale for Public Investments in Primary Education in Developing Countries (Bank Światowy, 2004) oraz informacji podawanych na stronach internetowych przez UNESCO, ONZ, UNDP i Bank Światowy.