Oprócz działań państwa ogromne znaczenie ma to, co dzieje się „oddolnie”, czyli w samorządach, organizacjach pozarządowych i wśród pojedynczych osób. To właśnie ten poziom wsparcia miał wpływ na pierwsze tygodnie i kolejne miesiące pomocy osobom uchodźczym z Ukrainy.
Polacy i organizacje pozarządowe w akcji
Bez zaangażowania społeczeństwa obywatelskiego skala pomocy nie byłaby możliwa. Już w pierwszych tygodniach wojny powstało Forum Organizacji Pozarządowych „Razem”, które połączyło kilkadziesiąt organizacji działających na rzecz uchodźców z Ukrainy.
W całym kraju działa też Konsorcjum Organizacji Społecznych na rzecz Migrantów i Uchodźców, skupiające dziewięć organizacji zajmujących się m.in. pomocą prawną, wsparciem integracyjnym i przeciwdziałaniem dyskryminacji.
Jedną z organizacji pomocowych jest Polska Akcja Humanitarna. PAH od 2014 r. prowadzi działania na Ukrainie, a po eskalacji wojny w 2022 r. rozszerzyła skalę wsparcia: dostarcza żywność, wodę, środki higieniczne, zapewnia pomoc finansową i psychospołeczną oraz wspiera osoby uchodźcze przebywające w Polsce. Darowizny od osób prywatnych, firm i instytucji pozwalają utrzymać te działania w dłuższej perspektywie.
Jak wojna zmienia polskie społeczeństwo?
W pierwszych miesiącach po wybuchu wojny obserwowano bardzo wysoki poziom solidarności i gotowości do pomocy, od oddolnego goszczenia osób uchodźczych w domach po masowe zbiórki pieniędzy i darów.
Z czasem, w miarę przedłużania się konfliktu, nastroje stały się bardziej złożone. Z jednej strony wciąż utrzymuje się silne poparcie dla członkostwa Ukrainy w NATO (ok. 89% w 2025 r.), w dużej mierze motywowane poczuciem zagrożenia ze strony Rosji. Z drugiej, część badań opinii publicznej wskazuje na spadek poparcia dla dalszego wspierania starań Ukrainy o członkostwo w międzynarodowych strukturach oraz na obawy związane z kosztami długoterminowej pomocy.
Na poziomie lokalnym wojna przyspieszyła jednak procesy integracyjne: w wielu miastach ukraińskie dzieci uczą się w polskich szkołach, rodzice pracują w polskich firmach, a część rodzin deklaruje, że wiąże swoją przyszłość z Polską. Jednocześnie część uchodźców wraca do Ukrainy lub planuje wyjazd do innych krajów Europy, szukając stabilizacji zawodowej i mieszkaniowej.